Menu

Zielono mi

Ogród i ja gdzieś w tle

Jak przetrwać ogrodowe plagi i nie oszaleć ?

jacekplachta

Czasem walcząc w ogrodzie z kolejnym nawałem plag egipskich i nie tylko ( ptaki, ślimaki, grzyby, chwasty, owady, pogoda, … < na szczęście dziki, łosie i inne sarny nie przechodzą jeszcze przez płot>) zastanawiam się, po jaka cholerę się męczę skoro i tak zaraz cos przyjdzie i zeżre?

Na szczęście są takie chwile, kiedy widzę efekty swojej pracy, kiedy coś, czemu pomagałem opiera się nawałom szkodników . Teraz  zakwitły lilie. Maja nadgryzione przez jakieś żuczki liście, pogubiły część pąków, bo coś je zaatakowało, ale przetrwały.  Wieczorem nad ogrodem rozciąga się ciężki słodki zapach wabiący nocne motyle i pozwalający się odprężyć po pracowitym dniu .Nasycić oczy wielkim kwiatami w niesamowitych kolorach i naładować energią do sprostania kolejnym wyzwaniom.lilialilia olbrzymialilia żółtalilia w ogrodziekwiat lilii olbrzymiejkwitnąca lilia żółta lilia wśród miskantówKwiat lilii drzewiastej

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • ciotkaeliza

    Wszystkiego nie zeżrą, a nawet dla tych kilu pięknych lilii które takie dorodne wyrosły warto to robić./// a pomidorkom to trzeba trochę bocznych pędów usunąć będą mocniejsze i owoce będą większe//

  • jacekplachta

    Wszystkiego faktycznie nie zjedza, twarde zostawiaja ;). Pomidory już poobrywane ale dwa wiadra z 5 krzaków do spalenia poszły :(

© Zielono mi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci